3 rzeczy o skutecznym przywództwie, o których nie wszyscy lubią mówić.

„Kurs na zagładę”

Skuteczny lider to taki, za którym ludzie podążają, który osiąga swoje cele i realizuje misję. Niestety, im bardziej skuteczny lider tym większe ryzyko dla firmy! Chodź wydaje się to dziwne dzisiaj wszystkie organizacje starają się szukać i kreować skutecznych liderów. Więc jak to możliwe, że przywódca staje się zagrożeniem dla firmy? Musimy pamiętać o jednym, im wyżej postawiony w organizacji i posiadający większy autorytet lider, tym bardziej ślepo będą zanim podążać  pracownicy. Taki bezkrytyczny posłuch to owoc wielu sukcesów i pierwszy krok ku zagładzie, jeśli w  zespole nie został wypracowany systemu rozproszonego przywództwa. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i prędzej czy później popełnimy błąd. Możemy wskazać zły kierunek, a gdy kapitan na statku wskaże zły kierunek, może skończyć się to tragicznie…. Dlaczego najbardziej skuteczni liderzy się mylą ? Po raz kolejny kozłem ofiarnym są ich sukcesy. W wielu wypadkach tworzą one poczucie pychy i „niezniszczalności”, które sprawiają, że poziom ryzyka podejmowanych decyzji rośnie. Sam mechanizm podejmowania decyzji ma tu niebagatelne znaczenie. Jeśli lider przez wiele lat osiągał ponadprzeciętne wyniki to wytworzył w swojej głowie standardy zachowań efektywnych. Jego skuteczność wynikała z chłodnej kalkulacji oceny zdarzeń, a także z umiejętności szybkiego uczenia się. Niestety nasz umysł lubi "chodzić" na skróty. Jeśli w danym przypadku podjęliśmy skuteczną decyzję, to następnym razem w wielu innych zamiast skopiować algorytm podejmowania decyzji ( ocena rynku, relacji, powiązań) korzystamy z tak zwanej intuicji biznesowej. Niestety, to co sprawdzało się rok temu, dzisiaj może być całkowicie nieadekwatne. Czy da się przed tym uchronić ? Czy rozproszone przywództwo wystarczy? Nie zawsze - czasem siła autorytetu jest tak duża, że podległe osoby, nie dostrzegają innych opcji i chodź wprowadzimy zasady rozproszonego przywództwa będzie ono nieskuteczne. Zespół, który nie jest w stanie funkcjonować bez swojego lidera jest największą porażką przywódczą, a jednocześnie największą bolączką liderów.

Skuteczny lider to dobry człowiek

Zazwyczaj utożsamiamy „dobrego lidera” z „dobrym człowiekiem”. Jest to w większości wypadków wrażenie bardzo mylne. Różnica jest znacznie bardziej widoczna, gdy przytoczymy  jedno ze znaczeń słowa dobry: „odpowiedni z punktu widzenia czyichś potrzeb lub oczekiwań...”Czy takie słowa padną z ust zwalnianego pracownika? Czy pracownik, którego lider musi odprawić, będzie uważał go za odpowiedniego z punkt widzenia swoich oczekiwań? Takie postrzeganie to pochodna efektu aureoli. Efekt aureoli, efekt halo – w psychologii tendencja do automatycznego, pozytywnego przypisywania cech osobowościowych na podstawie pierwszego wrażenia. Jest odmianą podstawowego błędu atrybucji. Wielu skutecznych liderów to ludzie o standardach etycznych nie wpisujących się w kanon kultury „zachodniej”. Jednak warto wiedzieć, że to właśnie postępowanie etyczne sprawia, że o wiele łatwiej zbudujemy autorytet. Pytanie co potem z nim zrobimy?  Ludzie szanują tych, którzy potrafią postępować w sposób przez nich etycznie akceptowalny. Musimy pamiętać, że każda osoba w zespole ma inne standardy etyczne i inne oczekiwania, które mogą sprawić, że będziemy musieli podejmować trudne wybory.

Samotność na szczycie

Jedną z głównych ról lidera jest budowanie i zarządzanie relacjami z ludźmi. To właśnie ta umiejętność dzieli zwykłych liderów od wybitnych. Dzięki niej wybitny lider tworzy kolejnych liderów, a nie naśladowców. Biorąc pod uwagę powyższe zadziwiać może twierdzenie, że bycie przywódcą często wiąże się z samotnością. Dlaczego tak się dzieje? Trzeba oddzielić dwa poziomy relacji - prywatne i zawodowe.

Na gruncie prywatnym samotność lidera tworzy się, poprzez poczucie, że najbliżsi nie rozumieją jego „wielkiej misji". Misja pociąga za sobą dużo wyrzeczeń. Osoby bliskie liderowi wiedzą, że jest to jego lidera, a nie okoliczności. Zwłaszcza w XXI wieku w biznesie… Nikt z nas nie jest zmuszony poświęcać relacji z najbliższymi dla swoich zawodowych celów.  Jest to kwestia wyboru. Jednak w oczach prawdziwego lidera „sprawa, cel” jest tak istotny, że nie widzi on innej drogi. Tyle czasu w dzisiejszych mediach poświęca się work-life balance, mimo to większość  liderów odnosi porażkę na tym polu. Warto zwrócić uwagę jak charyzmatyczni liderzy w większości wypadków ( zwłaszcza Polskiej rzeczywistości biznesowej) budują zaufanie zespołu do swojej osoby. Często są to „jednoosobowe maszynki rambo” z czarnym pasem w swojej profesji, osoby, które nie tolerują zwrotu „nie da się”, a ich odpowiedź na tę frazę brzmi: „ to patrz”. Czy taki typ lidera w piątek o 16:00 w sytuacji „pożaru” zostawi swoich ludzi z problemem, by zdążyć na rodzinny obiad? Wątpię. Niestety w wielu wypadkach relacje z bliskim cierpią w zderzeniu z wyzwaniami z jakimi musi sobie radzić lider. Musisz pamiętać, że bycie skutecznym liderem, osiągającym ponadprzeciętne wyniki to projekt all in. Relacje z najbliższymi mogą przez to ucierpieć. To pierwszy i najbardziej dotkliwy poziom samotności, uderza on w Ciebie i twoich najbliższych. Pamiętaj o tym, bo w takiej sytuacji bardzo ważne są okruchy czasu i ich jakość, kiedy jesteś z bliskimi Ci osobami, bądź tam naprawdę. Nie rozwiąże to problemu poczucia samotności, ale na pewno zminimalizuje szkody.

Samotność zawodowa ma całkiem inny wymiar. To uczucie zbliżone do tego, które nam towarzyszy na ruchliwym dworcu. Z jednej strony mnóstwo osób dookoła nas, ludzie ze sobą rozmawiają i uśmiechają się do siebie, ale my samotni stojący i czekający na nasz pociąg nie czujemy żadnej relacji z otoczeniem- samotność w tłumie. Będąc liderem jesteśmy otoczeni ludźmi, wchodzimy z nimi w ciągłą interakcje, budujemy więzi i relacje. Mimo to wśród tych wszystkich zachowani czujemy samotność. Jej źródło to postawa skutecznego lidera. Skuteczny lider nie może faworyzować swoich pracowników. Niezależnie czy z kimś nawiązuje szybko kontakt, czy raczej dany podwładny nie kwalifikuje się do koszyka „fajni goście”. Skuteczny przywódca będzie budował relacje i poświęcał czas w takim samym stopniu wszystkich swoim pracownikom, ich ocena musi odbywać się na bazie kompetencji i osiąganych rezultatów, nie sympatii. Taka postawa generuje u lidera poczucie samotności.

Samotność na szczycie to temat, z którym mierzą się liderzy , niestety większość z nich zbyt późno. Ciężko też im zbudować partnerskie relacje. Lider nauczony jest, że idzie na czele "stada" niechętnie akceptując czyjeś wsparcie u swego boku. Najdłużej prowadzone badania na świecie na temat długowieczności człowieka wykazały jedną rzecz: to ile żyjemy zależy od jakości naszych relacji. Dlatego pamiętaj im bardziej skutecznym liderem jesteś  tym bardziej musisz zadbać o relacje- rodzina i przyjaciele to naprawdę ciekawy przepis na bycie efektywnym, długo i szczęśliwe żyjącym liderem.

Scroll to top